hektor prowadzi tutaj blog rowerowy

Maraton w Nowinach

  • DST 40.50km
  • Teren 40.00km
  • Czas 02:57
  • VAVG 13.73km/h
  • VMAX 49.90km/h
  • HRmax 194(101%)
  • HRavg 168( 87%)
  • Kalorie 2500kcal
  • Podjazdy 1097m
  • Sprzęt Giant xtc1
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 27 maja 2012 | dodano: 28.05.2012

Pierwszy maraton w lidze świętokrzyskiej. Dzięki pomocy Piotrka i Sebastiana udało się wystartować. Wpadłem na miejsce 30 min przed rajdem. Niestety jechałem tylko z jednym bidonem(picie wypadło z koszulki) i bez batoników... Bardzo przyjemnie się jechało i była siła na samej końcówce na asfalcie. Dodatkowo zaliczyłem małe obtarcie na asfalcie przed drugim bufetem...



Praca

  • DST 19.48km
  • Czas 00:47
  • VAVG 24.87km/h
  • VMAX 50.30km/h
  • HRmax 168( 87%)
  • HRavg 150( 78%)
  • Kalorie 600kcal
  • Sprzęt Giant xtc1
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 25 maja 2012 | dodano: 26.05.2012

Pogodny dojazd do pracy i szybki powrót na body-pump



Przeprawa czołgowa

  • DST 65.70km
  • Teren 16.00km
  • Czas 02:18
  • VAVG 28.57km/h
  • VMAX 46.10km/h
  • HRmax 179( 93%)
  • HRavg 159( 82%)
  • Kalorie 1913kcal
  • Podjazdy 81m
  • Sprzęt Giant xtc1
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 24 maja 2012 | dodano: 24.05.2012

Razem z Pieter na przeprawę czołgową. Głównie na kole Piotrka ale w dobrym tempie. Niestety prawe kolano dało o sobie znać... i trzeba było skrócić trasę, chodź siły dopisywały



Szybko do pracy

  • DST 9.45km
  • Czas 00:21
  • VAVG 27.00km/h
  • VMAX 38.50km/h
  • HRmax 176( 91%)
  • HRavg 156( 81%)
  • Kalorie 300kcal
  • Podjazdy 30m
  • Sprzęt Giant xtc1
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 24 maja 2012 | dodano: 24.05.2012

Słoneczko, 20% wiatr w plecy - idealne warunki :)



Płaski przejazd na sali gimastycznej

  • Temperatura 28.0°C
  • HRmax 170( 88%)
  • HRavg 145( 75%)
  • Kalorie 550kcal
  • Sprzęt Schwinn Indoor Cycling
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 23 maja 2012 | dodano: 23.05.2012

Zajęcia z Piotrkiem SZ. tym razem płaski teren i równe szybkie pedałowanie. 20 osób na zajęciach i ogromna kałuża potu pod rowerem...
1h



Z północy na południe Warszawy

  • DST 61.34km
  • Teren 3.00km
  • Czas 02:11
  • VAVG 28.09km/h
  • VMAX 58.10km/h
  • Temperatura 27.0°C
  • HRmax 179( 93%)
  • HRavg 159( 82%)
  • Kalorie 1700kcal
  • Podjazdy 82m
  • Sprzęt Giant xtc1
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 21 maja 2012 | dodano: 21.05.2012

Po pracy do lasku w Łomiankach przy MC, potem przez łazienki na most Skierkowski i dalej wałem do ronda na Otwock. Przy okazji na wale małe ścigano :)



Poranny dojazd do pracy

  • DST 9.40km
  • Czas 00:23
  • VAVG 24.52km/h
  • VMAX 34.00km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • HRmax 179( 93%)
  • HRavg 150( 78%)
  • Kalorie 300kcal
  • Podjazdy 82m
  • Sprzęt Giant xtc1
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 21 maja 2012 | dodano: 21.05.2012

Ponad 20 stopni ciepła, słoneczko i bezwietrznie. Bardzo przyjemna droga



Joniec z Grzesiem

  • DST 42.50km
  • Teren 5.00km
  • Czas 02:07
  • VAVG 20.08km/h
  • VMAX 42.00km/h
  • Kalorie 900kcal
  • Podjazdy 170m
  • Sprzęt Kross
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 20 maja 2012 | dodano: 20.05.2012

Słoneczna wyprawa nad rzekę do Jońca i młyn w Krajenczynie z Grzesiem. Powrót z wiaterkiem



Praca z Piotrkiem - Tamka

  • DST 19.25km
  • Czas 00:44
  • VAVG 26.25km/h
  • VMAX 51.10km/h
  • Temperatura 14.0°C
  • HRmax 171( 89%)
  • HRavg 156( 81%)
  • Kalorie 650kcal
  • Podjazdy 43m
  • Sprzęt Giant xtc1
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 18 maja 2012 | dodano: 18.05.2012

Szybka wyprawa do Pracy razem z Piotrkiem przez Tamkę i szybki powrót do domu na BodyPump :)



wyprawa do Kampinosu

  • DST 75.50km
  • Teren 30.00km
  • Czas 03:25
  • VAVG 22.10km/h
  • VMAX 55.00km/h
  • Temperatura 12.0°C
  • HRmax 179( 93%)
  • HRavg 160( 83%)
  • Kalorie 2800kcal
  • Podjazdy 400m
  • Sprzęt Giant xtc1
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 17 maja 2012 | dodano: 18.05.2012

Razem z Piotrkiem, pierwsza wyprawa do Kampinosu. Poprzedniego dnia i rano padało, więc w terenie było trochę błotka. Przy okazji podczas pokonywania strumyku nie dałem rady się wypiąć i było małe lądowanie na piszczel. Powrót szybki przez Łomianki świętokrzyskim.